Dawno, dawno temu, za górami i lasami, żyła sobie dziewczynka, która pragnęła uczyć po angielsku…
Tak mogłaby zaczynać się moja historia, gdyby moja przygoda z językiem angielskim była bajką. Nie była. Była raczej długą drogą – pełną ciekawości, pracy, wytrwałości i ciągłego szukania odpowiedzi na jedno pytanie: jak uczyć języka tak, żeby naprawdę go znać i potrafić używać?
Zaczęło się od fascynacji językiem angielskim i brytyjską kulturą. Uczyłam się samodzielnie, wykorzystując wszystko, co było wtedy dostępne. A były to czasy zdecydowanie „przedcyfrowe” – bez aplikacji, YouTube’a, internetowych kursów czy gotowych fiszek. Były za to czarno-białe podręczniki pełne gramatyki, płyty gramofonowe kupowane za dolary w Pewexie i… długie kolejki na zajęcia prowadzone przez metodystów w Warszawie.
W tych kolejkach też stałam.
Chłonęłam angielski jak gąbka i wykorzystywałam każdą okazję, żeby go słuchać, czytać i mówić. Z czasem przyszły kolejne egzaminy Cambridge – najpierw FCE, dziś znany jako B2 First, a następnie Certificate of Proficiency in English, czyli najwyższy poziom tych egzaminów.
Pobyt i praca w Londynie, a także praca dla Amerykanów pozwoliły szlifować angielski w środowisku naturalnym.
Później przyszła praca nauczycielki i lektorki w szkołach państwowych i prywatnych, oraz na uczelniach wyższych. To właśnie wtedy zaczęłam rozumieć, że znajomość języka to jedno, a umiejętność skutecznego uczenia go drugie.
Lata pracy z uczniami, poznawania różnych metod i obserwowania tego, co naprawdę działa, doprowadziły mnie w 2009 roku do decyzji o założeniu własnej szkoły językowej.
Tak powstało English Way School.
Nie stało się to z dnia na dzień. Nie było jednej magicznej recepty. Była za to konsekwencja, praca, popełniane po drodze błędy, wyciąganie wniosków i nieustanne szukanie lepszych sposobów nauczania.
I od początku wiedziałam jedno: dobra szkoła językowa to przede wszystkim ludzie.
Dlatego ogromną wagę przykładam do zespołu. Metody, podręczniki, technologie i wyposażenie są ważne, ale o jakości zajęć w największym stopniu decyduje nauczyciel – jego wiedza, zaangażowanie, umiejętność pracy z dziećmi i młodzieżą oraz to, czy potrafi stworzyć atmosferę, w której chce się mówić po angielsku.
Dlatego w English Way School stale rozwijamy zarówno kompetencje naszego zespołu, jak i metody, z których korzystamy.
Pracujemy m.in. z licencjonowanymi metodami Teddy Eddie i Savvy Ed, a nasze doświadczenie i ciągłe doskonalenie doprowadziły nas również do uzyskania statusu Centrum Przygotowawczego Cambridge.
Ale wszystkie te nazwy i certyfikaty mają sens tylko wtedy, kiedy przekładają się na jedno: realny postęp ucznia.
Z czasem wypracowaliśmy własne podejście do prowadzenia ucznia przez kolejne etapy nauki. Wiemy, że języka nie da się nauczyć „na skróty”. Potrzebne są systematyczność, dobrze dobrana metoda, odpowiedni poziom trudności i czas.
Dlatego chcemy, aby ścieżka językowa rosła razem z dzieckiem – od pierwszych słów, przez kolejne etapy nauki, aż po egzaminy Cambridge.
Nie chodzi nam tylko o to, żeby dziecko chodziło na angielski. Chodzi o to, żeby z roku na rok naprawdę coraz więcej potrafiło.
I właśnie dlatego English Way School jest dzisiaj taka, jaka jest.
Zbudowana na doświadczeniu, ale wciąż ciekawa nowych metod. Duża na tyle, by dawać uczniom możliwości, i jednocześnie bliska na tyle, by znać swoich uczniów.
To historia, która zaczęła się od mojej fascynacji językiem angielskim. Dziś tworzymy ją razem – z naszym zespołem, uczniami i ich rodzicami.
I Ty możesz stać się jej częścią.

Sympatyczny, cieply i lubiany przez młodzież – chętnie dyskutuje z kursantami na wiele tematów, oczywiście – po angielsku! Wnosi pozytywny vibe i dobrą atmosferę na zajęcia!

Pasjonatka języka angielskiego, wnosi na zajęcia spokój i uporządkowanie. Przygotowana do pracy zarówno z dziećmi, jak i dorosłymi.

Energiczna, wesoła i pełna wigoru, z uśmiechem, ale stanowczo prowadzi grupy dzieci, wprowadzając je w świat angielskiego pod swoim czujnym okiem. Łapie dobry kontakt z grupą, co pomaga w pracy lektorskiej.

Łączy w sobie profesjonalizm z sumiennością i idealnym przygotowaniem do każdego zadania, a jednocześnie wnosi ciepło promiennego uśmiechu i radość.

To energia młodości w połączeniu z odpowiedzialnością – niech nikogo nie zwiedzie dziewczęcy wygląd i idelikatność, potrafi znakomicie zapanować nad grupą!

Brytyjczyk z Londynu, doświadczony i kreatywny lektor-native speaker, prowadzi uwielbiane przez wszystkich konwersacje, specjalizuje się w wyższych poziomach – również online.

Charakteryzuje go cierpliwość i siła spokoju – doświadczenie i pełen profesjonalizm w pigułce. Uczy online dorosłych, w tym Business English. Zna doskonale wszelkie wymogi egzaminacyjne.

Szkoli i wdraża lektorów do zajęć metodami Teddy Eddie i Savvy Ed. Czuwa nad przebiegiem kursów i wspiera zespół w pracy, nadzorując i pilnując standardu metod.

Konkretna, ale z uśmiechem – uczy dzieci ze szkoły podstawowej i młodzież. Miłośniczka zwierząt.

Miłośnik gramatyki, potrafi precyzyjnie wytłumaczyć zawiłości języka. Pracuje z młodzieżą i dorosłymi, chętnie przygotuje do egzaminu – także online.

Lekcje niemieckiego w jej wydaniu są nie tylko ciekawe, ale i skuteczne – prawdziwie niemiecka precyzja.

Sprawy trudne rozwiązuje od ręki, na niemożliwe trzeba chwilę poczekać – bez niej ten zakład by upadł…

Zawsze na miejscu, koordynuje i czuwa nad wszystkim – dla niej nie ma problemów, są tylko sprawy do załatwienia.

Nieustannie podąża z duchem czasu, wdrażając nowe metody i technologie w nauczaniu. Kreatywność to jej drugie imię.